Wymyśliłeś tekst na podryw i pytasz, czy zadziała
Ułożyłeś zdanie na zagajenie i pytasz obcych w internecie, czy zadziała. Dlaczego nie ma tekstu, który załatwia sprawę, i co decyduje o rozmowie.
Ułożyłeś zdanie na zagajenie i pytasz obcych w internecie, czy zadziała. Dlaczego nie ma tekstu, który załatwia sprawę, i co decyduje o rozmowie.
Przez godzinę opowiadała o rozstaniu, a ty liczyłeś, jak nie zostać kolegą do wypłakania. Co wtedy przegapiłeś i dlaczego słuchanie to nie friendzone.
Drobiazg, który inni olaliby w sekundę, a w tobie wybuch. Ludzie zaczynają przy tobie uważać na słowa. Skąd się bierze ta złość i co z nią zrobić.
Długi związek skończył się zdradą z najlepszym kumplem. Co zrobić ze złością, której sam się boisz, i czemu zaufanie nie było twoim błędem.
Nauczyli cię, że każde jej zdanie to test, który trzeba zdać. Skąd wzięło się to pojęcie, komu służy i co tracisz, patrząc na człowieka jak na egzamin.
Pada pytanie o liczbę i robisz szybki rachunek, czy prawda wystarczy. Skąd się bierze wstyd o liczbę partnerek i jak przestać zdawać ten egzamin.
Po każdej porażce wracasz do lustra i szukasz winy w wyglądzie. Skąd się bierze to przekonanie, dlaczego jest takie trwałe i co możesz sprawdzić już jutro.
Po latach w związku albo po rozwodzie wracasz do randek i po każdym dobrym spotkaniu robisz sobie przesłuchanie. Skąd to się bierze i co z tym zrobić.
Wracam do domu i przerabiam rozmowę, której nie odbyłem. Trzy razy stała obok, trzy razy odszedłeś. Dlaczego to boli dłużej niż odmowa i co z tym zrobić.
Przy kobiecie, na której ci zależy, robisz się natarczywy, widzisz to i nic z tym nie możesz zrobić. Skąd bierze się to napięcie i jak je rozładować.
Naczytałeś się zasad z internetu i przestałeś odpisywać, pomagać, mówić miłe rzeczy. Skąd się wzięła zasada nie bądź needy, co zepsuła i jak z niej wyjść.
Wybrałeś jedną rzecz w swoim wyglądzie i uznałeś, że przez nią jesteś skreślony na starcie. Skąd ta pewność, dlaczego się trzyma i co zrobić jutro.
Wszystko idzie dobrze aż do łóżka, tam ciało odmawia posłuszeństwa, zawsze w tym samym miejscu. Jak działa ta pętla, czemu sama rośnie i od czego zacząć.
Ona patrzy na ciebie drugi raz, a ty dawno milczysz przy stoliku ze znajomymi. Dlaczego problem zaczyna się przed nią i żaden tekst go nie załatwi.
Tygodniami jest znośnie, aż coś ją uruchamia i leżysz. O falach, które zbijają z nóg na całe dni, i o tym, jak przejść przez dzień, w którym uderzają.