Druga randka
Wracasz z pierwszej randki. Było dobrze, może nawet bardzo. Siedzieliście dłużej, niż planowaliście, ona się śmiała, przy pożegnaniu nikt nie spieszył się do tramwaju. W domu bierzesz telefon i zaczyna się: pisać teraz czy jutro, co napisać, kiedy zaproponować następne spotkanie i gdzie.
Pierwsza randka ma swoją energię. Jest ciekawość, jest trema, jest coś nowego. Druga jest trudniejsza, bo tej energii już nie ma, a jeszcze nic jej nie zastąpiło. Dlatego tyle znajomości kończy się właśnie między pierwszym a drugim spotkaniem albo na drugim, które było „miłe” i nic więcej. Ta strona jest o tym, jak przejść od pierwszej randki do trzeciej.
Kiedy napisać po pierwszej randce
Tego samego wieczoru albo następnego dnia. Zasada „odczekaj trzy dni, żeby nie wyjść na zależnego” nic nie daje. Jeśli było dobrze, ona też o tym myśli i też zastanawia się, czy napisać. Cisza z twojej strony łatwo wygląda jak brak zainteresowania.
Napisz krótko i o czymś, co było tylko wasze. Nie „dzięki za miły wieczór”, bo to mógłby napisać każdy. Raczej coś w stylu:
„Dalej się śmieję z tej historii z twoim szefem i drukarką. Dobrze się z tobą gadało.”
Nie musisz w tej samej wiadomości proponować drugiej randki, choć możesz. Ważne, żeby było w niej coś z tamtego wieczoru. Dlaczego wiadomości bez treści gaszą kontakt, opisuje wpis Jak często pisać z dziewczyną.
Po jakim czasie druga randka
Zwykle w ciągu tygodnia. Nie ma tu żadnej magicznej liczby, ale jest prosty mechanizm: dobre wrażenie z pierwszego spotkania stygnie, jeśli nic go nie podtrzymuje. Dwa tygodnie pisania bez terminu to dużo. Po takim czasie drugie spotkanie bywa trochę jak pierwsze, tylko bez ciekawości.
Jeśli oboje macie zawalone tygodnie, umówcie się choćby na godzinę. Kawa w przerwie, spacer po pracy. Krótkie spotkanie w tym tygodniu jest lepsze niż długie za trzy.
Jak zaprosić na drugą randkę
Konkretnie. Dzień, godzina, miejsce i jedno zdanie, dlaczego akurat tam. Najlepiej coś, co wynika z pierwszej rozmowy:
„Mówiłaś, że nigdy nie byłaś na tej wystawie fotografii przy rynku. W sobotę o czternastej? Potem możemy gdzieś usiąść.”
Na takie zaproszenie da się odpowiedzieć „tak”, „nie” albo „w sobotę nie mogę, ale w niedzielę tak”. Na „musimy się kiedyś znowu spotkać” odpowiedzieć się nie da, więc zwykle nikt nie odpowiada. Więcej o tym w tekście Jak zaproponować spotkanie, zamiast pisać „musimy kiedyś”. Jeśli blokuje cię wybór miejsca i to, kto płaci, przeczytaj Jak zaprosić dziewczynę na randkę, kiedy nie wiesz dokąd.
Gdzie na drugą randkę i co robić
Pierwsza randka to zwykle stolik i dwie kawy. Druga może być czymś więcej. Dobrze działa coś, co daje wam wspólny punkt uwagi: wystawa, targ, spacer z celem, krótka gra, koncert w małym klubie. Nie musicie cały czas patrzeć na siebie i wymyślać tematów. Rozmowa przychodzi przy okazji.
Kino na drugą randkę jest słabym pomysłem z jednego powodu: przez dwie godziny nie rozmawiacie. Kolacja w drogiej restauracji też nie musi być dobra, bo podnosi stawkę. Lepiej coś zwykłego, na co sam chętnie byś poszedł.
O czym rozmawiać na drugiej randce
Na pierwszej randce wymieniacie fakty: praca, skąd jesteś, rodzeństwo, wakacje. Na drugiej te fakty już są i jeśli dalej po nie sięgasz, rozmowa zaczyna brzmieć jak rozmowa kwalifikacyjna. Czas na coś innego: na to, co myślisz, co cię śmieszy, czego nie znosisz, co zauważyłeś w niej.
Jedno zdanie, które mówi, jak ją widzisz, otwiera więcej niż dziesięć pytań. Różnicę między pytaniem, które otwiera, a pytaniem, które przesłuchuje, opisuje wpis Jakie pytania zadać dziewczynie, żeby to nie był wywiad. A jeśli masz wrażenie, że całą rozmowę ciągniesz sam, przeczytaj Jak utrzymać rozmowę z dziewczyną, kiedy ciągniesz ją sam.
Na drugiej randce dobrze też powiedzieć wprost, że ci się podoba. Jednym zwykłym zdaniem, bez wyznań. Jeśli tego nie powiesz, łatwo wejść w rolę sympatycznego kolegi, o czym jest osobna strona, Jak wyjść z roli kolegi.
Kiedy na drugiej randce ona mówi o byłym
Zdarza się częściej, niż myślisz. Ona opowiada przez godzinę o rozstaniu, a ty w głowie liczysz, jak nie zostać ramieniem do wypłakania. Słuchanie nie robi z ciebie kolegi. Robi to dopiero milczenie o tym, czego ty chcesz. O tej sytuacji jest wpis Na drugiej randce godzinę mówi o byłym. I co teraz.
Trzecia randka: co się zmienia
Na trzecim spotkaniu zwykle wiadomo już, czy jest między wami coś więcej niż sympatia. Ktoś to czuje, ktoś to wie, ale często nikt tego nie mówi. Jeśli trzecie spotkanie znowu kończy się uściskiem na przystanku i „było super”, to nie ona musi coś z tym zrobić. Możesz ty.
Kto proponuje trzecią randkę? Ten, kto chce. Jeśli zawsze ty, a ona tylko się zgadza, to też jest informacja. Lepiej ją zauważyć teraz niż po pół roku. Co dzieje się z kontaktem po trzecim spotkaniu i dlaczego tak często wtedy gaśnie, opisuje strona Znajomość gaśnie po trzecim spotkaniu.
Czego nie robić po randce
Nie rozkładaj spotkania na klatki. Każdy facet po dobrej randce przewija ją w głowie i szuka zdania, które mogło wszystko zepsuć. Prawie nigdy go nie znajduje, bo ono zwykle nie istnieje, a szukanie zjada dni, które mógłbyś przeżyć normalnie. Więcej we wpisie Po pierwszej randce cisza, a ty szukasz swojego błędu.
Nie pisz też trzech wiadomości, kiedy ona nie odpisuje na jedną. Jedna spokojna propozycja terminu wystarczy. Cisza po niej to odpowiedź, a druga osoba ma prawo się wycofać bez tłumaczenia.
Jak zakończyć drugą randkę
Koniec spotkania mówi więcej niż jego środek. Jeśli było dobrze, nie czekaj z tym, aż wrócisz do domu i napiszesz. Powiedz to na miejscu, zwyczajnie: że dobrze ci się z nią spędza czas i że chcesz ją znowu zobaczyć. Możesz od razu zaproponować coś konkretnego, skoro i tak o tym myślisz.
Facet, który przez całe spotkanie był ciepły i zabawny, a na pożegnanie mówi tylko „no to cześć, napiszę”, zostawia ją z pytaniem, czy mu się podobało. Ona nie zajrzy ci do głowy. Widzi to, co mówisz i robisz, a nie to, co czujesz.
Jeśli było średnio, też nie musisz udawać. Podziękuj za spotkanie i nie obiecuj, że napiszesz, jeśli nie zamierzasz. Ona też ma prawo wiedzieć, na czym stoi, i też woli to wiedzieć wcześniej niż później.
Co zrobić dziś wieczorem
Jeśli jesteś po pierwszej randce, napisz jedną wiadomość z czymś z tamtej rozmowy. Jeśli od pierwszej minęło kilka dni, zaproponuj konkretny dzień i miejsce. Jedno i drugie zajmie ci dwie minuty.
Jak rozmawiać, żeby po spotkaniu było coś więcej niż „było bardzo miło”, opisuje drugi tom serii, „Rozmowa, po której coś się dzieje”. Drogę od pierwszego zdania do trzeciego spotkania, krok po kroku, z rozdziałem o drugiej randce, opisuje książka „Trzy spotkania”.
Kiedy ostatnio ktoś sam zaproponował ci drugie spotkanie?
Pytania, które ludzie wpisują w wyszukiwarkę
Kiedy napisać po pierwszej randce?
Tego samego wieczoru albo następnego dnia. Krótko, z czymś konkretnym z rozmowy. Czekanie trzech dni dla zasady nic nie daje, a często wygląda jak brak zainteresowania.
Po jakim czasie druga randka?
Zwykle w ciągu tygodnia od pierwszej. Dwa tygodnie przerwy bez kontaktu i bez terminu sprawiają, że dobre wrażenie z pierwszego spotkania zdąży ostygnąć.
Jak zaprosić na drugą randkę?
Konkretnie: dzień, godzina, miejsce i jedno zdanie, dlaczego akurat tam. Najlepiej coś, co nawiązuje do pierwszej rozmowy. „Musimy się kiedyś znowu spotkać” nie jest zaproszeniem, bo nie da się na nie odpowiedzieć tak albo nie.
Co robić na drugiej randce?
Coś, co daje więcej niż siedzenie naprzeciwko siebie przy stoliku. Spacer z celem, wystawa, targ, krótka gra. Druga randka służy temu, żeby zobaczyć się w ruchu i powiedzieć sobie więcej niż na pierwszej.
Trzecia randka: kto proponuje i co dalej?
Proponuje ten, kto chce. Jeśli to zawsze ty, to też jest informacja. Na trzecim spotkaniu zwykle wiadomo już, czy jest między wami coś więcej niż sympatia, i dobrze, żeby ktoś to powiedział na głos.
Cisza po drugiej randce. Co zrobić?
Napisać raz, z konkretną propozycją trzeciego spotkania. Jeśli nie ma odpowiedzi przez kilka dni, przyjąć to jako odpowiedź i nie dopisywać kolejnych wiadomości.
Książki do tego tematu

Tom 2 z 3
Rozmowa, po której coś się dzieje
Jak rozmawiać, żeby po spotkaniu było coś więcej niż „było bardzo miło”.
Wkrótce w Empiku

Od pierwszych trzydziestu sekund do trzeciego spotkania, po kolei, z osobną częścią o rozwodzie, małym mieście i pracy na zmiany.
Wkrótce w Empiku